Mecz Jantara Dziwnów zakończył się porażką 0:2. Spotkanie od początku nie układało się po myśli gospodarzy – już na wczesnym etapie gry samobójcze trafienie zmusiło zespół do odrabiania strat. Kolejne ciosy nadeszły szybko: rzut karny dla rywali oraz czerwona kartka sprawiły, że pierwszą połowę drużyna kończyła w dziesiątkę, przegrywając 0:2.
Po przerwie sytuacja jeszcze się skomplikowała. Od 60. minuty Jantar grał w dziewiątkę, co znacząco utrudniło walkę o korzystny rezultat. Mimo to, jak podkreślają przedstawiciele klubu, zawodnicy nie ograniczyli się wyłącznie do defensywy – próbowali konstruować akcje ofensywne i szukać kontaktowego gola.
Na szczególne uznanie zasłużył bramkarz Michał Salamon, który swoimi interwencjami przez długi czas utrzymywał zespół w grze. Jego postawa pozwoliła uniknąć wyższej porażki.
W drugiej połowie bramki już nie padły i spotkanie zakończyło się wynikiem 0:2. Klub podziękował drużynie za walkę do końca, podkreślając, że mimo trudnych okoliczności każdy z zawodników zostawił na boisku maksimum sił.
Źródło: Jantar Dziwnów
Fot. facebook.com

