28 sierpnia 1946 roku, w więzieniu w Gdańsku, komuniści dokonali egzekucji na Danucie Siedzikównie „Ince” i Feliksie Selmanowiczu „Zagończyku”. Byli to młodzi żołnierze podziemia niepodległościowego, którzy po II wojnie światowej walczyli z sowiecką okupacją i narzuconym przez nią reżimem.
Danuta Siedzikówna, urodzona w 1928 roku, była sanitariuszką w 5. Wileńskiej Brygadzie Armii Krajowej. Została aresztowana w 1946 roku i skazana na śmierć. Miała zaledwie 18 lat, gdy wykonano na niej wyrok. Feliks Selmanowicz, urodzony w 1924 roku, był żołnierzem tej samej brygady, uczestniczył w wielu akcjach przeciwko komunistom. Obydwoje zostali straceni tego samego dnia.
Ich bohaterska postawa i niezłomność stały się symbolem walki o niepodległość Polski. Przez lata ich historia była zakłamywana przez komunistyczną propagandę, ale po 1989 roku zaczęto przywracać im należną pamięć. Dziś, w rocznicę ich śmierci, oddajemy im hołd, pamiętając o ich odwadze i poświęceniu.
W mediach społecznościowych pojawiają się wpisy upamiętniające to wydarzenie, często z hasłem „Cześć i chwała Bohaterom!”. To ważne, aby pamięć o takich postaciach trwała, a ich ofiara nie poszła w zapomnienie.
Źródło: Fc Kamień Pomorski
Fot. facebook.com

